Kto pamieta wiersze, legendy, kołysanki ?

Moderatorzy: Robi, biały_delfin

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Kto pamieta wiersze, legendy, kołysanki ?

Postautor: biały_delfin » 21 cze 2007, o 20:30

Czy ktoś tu wspomina wiersze Tuwima - nieśmiertelną Lokomotywę, Ptasie radio (również teraz je bardzo cenię) Taniec, Abecadło, Kapuśniaczek; "Pali się" Brzechwy - Lisa Witalisa, Kwokę, Entliczek-pentliczek, Samochwała, O grzesiu kłamczuchu i jego cioci,
Jachowicza - Pan kotek był chory...
Panią twardowską A. Mickiewicza, O Janku co psom szył buty Słowackiego.
i wiele wiele innych których nie sposób wymienić.

legendy - "Kwiat Paproci", który wrasta w serce - okazało się że jest to piękna baśń Kraszewskiego

kołysanki - Ta dorotka, Spij kochanie, Aaa, Kotki dwa :)
znalazłem kołysankę, którą kiedyś uczyła mnie pewna kobieta, i którą pamientam całą do dziś "Idzie niebo ciemną nocą" jak się okazało Ewy Szelburg-Zarębiny


czy pamietacie to jeszcze ?


jeśli byłby ktoś zainteresowany to tu mozna sobie powspominać, jest cały wybór:

http://czasdzieci.pl/czytanki/

http://www.ewa.bicom.pl/dzieci/

http://www.dziecionline.pl/maluch/bajki.htm

pozdrawiam Biały Delfin
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "
Biały Delfin UM (piosenka)
Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 22 cze 2007, o 12:21

Pamiętam, cale mnóstwo...ufff
Mam zbiorek wierszy "Kto wymyślił choinki" to antologia wierszy dla dzieci: Ewa Szelburg-Zarębina, Czesław Janczarski, Czechowicz, M.Konopnicka i wiele innych autorów jeszcze przedwojennych.

Zamierzam tę książeczkę odnowić, bo niestety była klejona i boję się, że pogubię strony a chciałbym czytać te wiesze swoim dzieciom. Macie jakiś pomysł, jak wykonać rekonstrukcję?

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 22 cze 2007, o 19:32

nie wiem jak ona wygladą, ale może by warto było popytać o dobrego introligatora ?
(mi kiedys bardzo ładnie odnowił małą encyklopedie z pogniecionymi, mocno naderwanymi kartkami i wstawił nowe twarde okładki)
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 5 lip 2007, o 07:59

Chyba poszukam we Wrocławiu introligatora i to zrobię, ale wcześniej zeskanuje książeczkę i będę miała dwie :-) dzięki za radę

A już wkrótce rozwinę ten wątek, bo strasznie lubiłam i lubię wiersze dla dzieci. Do tej pory mam je w głowie.....

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 5 lip 2007, o 20:30

dzięki :D czekam

a może ktoś jeszcze pamięta te wiersze ?
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 11 lip 2007, o 11:47

Pierwszy wierszyk, jaki kojarze to:

"Idzie kotek po drabinie, po drabinie, już ostatni ma szczebelek a tu fry uciekł wróbelek."

To bardzo okrojona wersja wierszyka, po weekendzie napisze czyjego autorstwa, bo niestety nie pamiętam.

Pamiętam tez pioseneczkę wraz z melodnią:

"Kurczątka, kurczątka w stodole były
Malutką dziureczką powychodziły
Widziałeś chłopczyku
Widziałem Panie
Malutką dziureczka
Patrzyłem na nie".

i oczywiście standard: "Sroczka kaszkę warzyła" "Siała baba mak"

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 11 lip 2007, o 18:24

:) "Złazi kotek po drabinie, po drabinie, po drabinie..."
ale się nalatał po tej drabinie, pamientam z elementarza albo podręcznika z 1-2 klasy
http://leksykot.top.hell.pl/koty/teksty ... o_drabinie
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 17 sie 2007, o 07:33

Biały Delfinie, obiecywałam, że tu coś napiszę i...już znalazłam moje ulubione wierszyki, ale ciągle zapominam ich ze sobą zabrać. Obiecuje, że ten wątek już niedługo rozwinę.

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 19 sie 2007, o 21:46

z góry dzięki :D
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 21 sie 2007, o 07:55

Jeden z pierwszych, które pamietam to wierszyk Zofii Rogoszówny:

Kiciu, kiciu, kiciu miła
powiedz, kiciu, gdzieś ty była?
-Miau, miau, w ogródeczku,
miau, miau, przy pieseczku.
kiciu, kiciu, kiciu miła,
gdzieś ty pyszczek umoczyła?
-Miau, miau, w komóreczce
miau, miau, na półeczce.
-Toś ty mleko piła z miski?
a psik, kiciu, idź na myszki!

(Oj bardzo lubiłam to a psik)

Ludwik Wiszniewski "Prosiaczek"

Prosi prosiaczek
mamę-świnkę:
-Poświeć mi czasu odrobinkę!

I powiedz, czemu
Jędrki i Zosie
wołają na mnie
"małe prosię"?

-Rozlewasz zupkę
dookoła,
jakżeż inaczej
będą wołać?

Plami cię jeszcze
wada brzydka-wchodzisz nóżkami do korytka.

(Niejednokrotnie słyszałam ten wierszyk, ponieważ okropnie brudziłam przy jedzeniu i uwielbiałam zupkami malować ściany, zwłaszcza barszczykiem :-) )


A to mój hit. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiałam ten wiersz Ewy Szelburg-Zarębiny:

Kasztany

Weź brązowe paltko,
synku kochany.
Pójdziemy do parku
zbierać kasztany.


Leżą tam jak małe,
zielone jeże.
Kto z nas synku, prędzej
i więcej zbierze?

Czyje będą ciemne,
a czyje w łatki,
czy twoje, syneczku
czy twojej matki?

I co z nich zrobimy: krówki czy konie?
I kto przy tym bardziej
poplami dłonie?

Kto je potem czyściej
w domu umyje?
kto się komu pierwszy
rzuci na szyje?

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 21 sie 2007, o 08:09

Kilka jeszcze nietypowych zwłaszcza pod względem językowym. Tez je bardzo lubiłam:

Józef Czechowicz Bajki

Uśnijże mi, uśnij,
bajka ci się przyśni
przyjdą zza morza
junakowie pyszni...

Będą rżeć pod nimi
konie jabłkowite
ogniem błyskać
miecze złotolite...

Zerwą się żar-ptaki,
spłoszone tętentem,
polecą za morze
z krzykiem i lamentem.

Żar-ptaki, żar-ptaki,
lamentują ciszej,
niechże was mój synek
w kolebce nie słyszy...

Junacy, junacy
mieczami brząkacie,
mojego syneczka
ze snu przebudzacie...

Junacy, junacy
wracajcie zza morze,
bo mi się syneczek
ze snu wybić może...

Kazimiera Iłłakiewiczówna Baj

Chodzi, chodzi Baj po ścianie,
Żółte ma chodaki.
niesie dzieciom złote kłosy
i czerwone maki.
Baj, baj, baj, kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.
Chodzi, chodzi Baj po ścianie,
chodzi po suficie,
ma sześcioro małych bąków,
kocha je nad życie!
Baj, baj, baj kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.
Chodzi, chodzi Baj po ścianie
do samiutkiej zorzy,
kiedy mała córka wstanie,
Bajowi otworzy.
Baj, baj, baj kaftan krasny ma,
baj, a baj na skrzypeczkach gra.

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 21 sie 2007, o 08:22

Oczywiście pamiętam tez wierszyki, które miały czysto moralizatorski charakter typu:
Stanisław Jachowicz Andzia

"Nie rusz, Andziu, tego kwiatka,
Róża kole" rzekła matka.
Andzia mamy nie słuchała,
ukłuła się i płakała.

Ponadto uwielbiałam o krasnalkach i skrzatach etc., np.
Czesław Janczarski Krasnalek

Krasnalek malutki
mieszka pod podłogą.
zbiera okruszyny
za stołową nogą.

A dla kogo krasnal
zbiera okruszyny?
Powiem wam w sekrecie:
dla mysiej rodziny.


A polecam też: "O dębie, co żołędzie rozdawał:, "O tym, jak rzep do psiego ogona się przyczepił" Lucyny Krzemienieckiej, "Leśna przygoda" Edwarda Szymańskiego, wiersze Hanny Januszewskiej też są przeurocze, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego przepełnione poezją (tak, tak, pisał nie tylko dla dorosłych, nie tylko dla swojej żony Natalii, ale również dla dzieci) oraz Aleksandra Fredry.

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 21 sie 2007, o 08:27

Następnym razem dołożę kilka z antologii Wandy Chotomskiej. Jest ich bez liku i dodatkowo książki autorstwa p. Chotmskiej mają ciekawe ilustracje. :-)

A może wy jakieś pamiętacie?

Awatar użytkownika
biały_delfin
Administrator
Posty: 1949
Rejestracja: 12 lis 2006, o 22:45

Postautor: biały_delfin » 21 sie 2007, o 22:35

ach, pięknie się zrobiło tutaj.
przypomniałas mi "Kasztany", no i oczywicisie Jachowicz, którego trudno zapomnieć.
tego wiersza K. Iłłakowiczówny wczeczniej nie znałem, ale w jaki sposób przypomina mi dzieciństwo. (samą poetkę bardzo cenię)
wspniała porcja poezji na dobranoc
"Baj, baj, baj..."
"On l'appelle OUM le Dauphin ... "

Biały Delfin UM (piosenka)

Fragment filmu

Awatar użytkownika
Natuś-77
Posty: 781
Rejestracja: 21 lis 2006, o 15:50
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: Natuś-77 » 21 sty 2008, o 14:06

Za mną od wczoraj chodzi taki wierszyk lub piosenka o mamie:
Moja mama [...]
Rano wstaje, kiedy świeci słońce
a mnie budzą dwa słoneczka,
wesołe gorące. [...]

Pamiętacie to może?